*****

Tadeusz Kubiak

„Wieczór wigilijny”

 


Biały obrus lśni na stole,
pod obrusem siano.
Płoną świeczki na choince,
co tu przyszła rano.

Na talerzu kluski z makiem,
karp jak księżyc srebrny.
Zasiadają wokół stołu
dziadek z babcią, krewni.

Już się z sobą podzielili
opłatkiem rodzice.
Już złożyli wszyscy wszystkim
moc serdecznych życzeń.

Kiedy mama się dzieliła
ze mną tym opłatkiem,
miała w oczach łzy, widziałem,
otarła ukradkiem.

Nie wiem, co też mama chciała
szepnąć mi do ucha:
bym na drzewach nie darł spodni,
pani w szkole słuchał…

Niedojrzałych jabłek nie jadł,
butów też nie brudził…
Nagle słyszę, mama szepce:
- Bądź dobry dla ludzi.


*********

 

Listopad

 

 

Przyszedł sobie do ogrodu
stary, siwy pan Listopad.
Grube palto wziął od chłodu
i kalosze ma na stopach.

Deszcz zacina, wiatr dokucza.
Pustka, smutek dziś w ogrodzie.
Pan Listopad cicho mruczy:
nic nie szkodzi, nic nie szkodzi.

Po listowiu kroczy sypkim
na ławeczce sobie siada.
Chłód i zimno. Mam dziś chrypkę.
Trudna rada, trudna rada.

**********

WIERSZ "Na wakacje ruszać czas"


Za dni kilka –o tej porze
będę witać polskie morze.
Bo najbardziej mi się marzy
żeby bawić się na plaży.

A ja chciałbym dotknąć chmury
i dlatego jadę w góry.
Razem z mamą, razem z tatą
w górach lubię spędzać lato.

Ja na morze nie mam czasu.
Wolę jechać het- do lasu.
I tam z dziadkiem zbierać grzyby
albo w rzece łowić ryby.

Dla mnie to najlepsza pora
żeby wskoczyć do jeziora.
Nie chcę w upał chodzić w góry.
Wolę jechać na Mazury.

Morze, góry, las i rzeka;
Wszystko to już na nas czeka.
Bo zaczęło się już lato
Jedźmy mamo, jedźmy tato.

 

........................................

.„ Pożegnanie sześciolatków”

Chociaż słońce jasno świeci,
Trochę smutne są dziś dzieci.
Czas uścisnąć sobie ręce
I pożegnać najgoręcej.

Dziś żegnajcie sześciolatki
Przyszedł dla was nowy czas
Do nas przyjdą inne dzieci,
A my dziś żegnamy was

Miło było razem z wami 
Bawić się tu zabawkami
Teraz na was czeka szkoła 
Dźwięcznym głosem dzwonek woła

Dla was w szkole książki nowe,
Klasy, ławki już gotowe.
Nowe Panie będą uczyć:
Pisać, czytać, wiersze mówić.

***********************

„Wielkanocny stół”  E. Skarżyńska

Nasz stół wielkanocny
haftowany w kwiaty.
W borówkowej zieleni
listeczków skrzydlatych
lukrowana baba
rozpycha się na nim,
a przy babie – 
mazurek w owoce przybrany.
Palmy – pachną jak łąka
w samym środku lata.
Siada mama przy stole,
a przy mamie - tata.
I my.
Wiosna na nas
zza firanek zerka,
a pstrokate pisanki
chcą tańczyć oberka.

 

*************************

Bocianie, bocianie”

 

Bocianie przybyłeś dziś do nas,
witają cię dzieci i łąka zielona.
Dostojnie twe nogi stąpają po trawie,
czarno- białe pióra w słońcu lśnią ciekawie.
Tak jak ty wysoko nogi podnosimy,
kle, kle zaśpiewamy z tobą boćku miły.

Bocianie, bocianie
przybyłeś dziś do nas.
Kle, kle, kle, kle, kle.
Kle, kle, kle, kle, kle.

****************************

Tadeusz Kubiak

Wieczór wigilijny

Biały obrus lśni na stole,

pod obrusem siano.

Płoną świeczki na choince

co tu przyszła na noc.

Na talerzu kluski z makiem,

karp jak księżyc srebrny.

Zasiadają wokół stołu

dziadek z babcią, krewni.

Już się z sobą podzielili

opłatkiem rodzice.

Już złożyli wszyscy wszystkim

moc serdecznych życzeń.

 

***************************

Październik

Październik chodził drogą 
w wyrudziałym kaftanie, 
drzewom włosy malował 
jesiennymi farbami. 

Dobierał im kolory 
odpowiednio twarzowe 
jaskrawo-żółte klonom 
osikom - malinowe. 

Wystroił je paradnie 
ale w tym cały kłopot, 
że im wkrótce rozkradnie 
wszystkie barwy listopad.Apolinary Nosalski

....................................................................................

Zbieramy kasztany

Zbieramy kasztany, 
robimy w nich dziurki, 
a wtedy je można 
nawlekać na sznurki. 
Tak robi się lejce, 
naszyjnik z korali. 
Kasztany, kasztany 
będziemy zbierali.Władysław Broniewski

 

.........................................................................................

" Jeżyk "

To jest jeżyk, mały jeżyk.

Jeżyk z kolców ma kołnierzyk.

Z kolców płaszczyk, z kolców szalik,

tylko nosek jak koralik.

Patrzcie ! Jeżyk wlazł pod krzaczek

i kolczasty zdjął plecaczek.

A z plecaczka raz, dwa, trzy,

wyjął trzy kolczaste sny !

........................................................................

" PARASOLE"/ H. Bechlerowa

Na ulicy pod drzewami parasole dwa.

Pod tym duzym idzie mama, pod tym malym-ja.

Idę z mamą, idę słucham, mama słucha też,

jak z drzewami o czymś szepce rozgadany deszcz.

Szepce cicho, to znów głosniej ,

w rynnie dzwoni, gra

i wesoło stuka, puka

w parasole dwa.

 

"Portret Wiosny"


Oto Wiosna na obrazku,

grzeje uszy w słońca blasku.

Kwiat jej zakwitł na sukience

i na nosie i na ręce.

Szpak jej w bucie gniazdo uwił

choć o gnieździe nic nie mówił.

A na palcu siadł skowronek

i wyglądał jak pierścionek !

/ D. Gellner /

____________________________

"ZOO"

grupa 3-,4- i 5-latków


Tutaj w ZOO jest wesoło,

tutaj małpki skaczą w koło,

tutaj ciężko chodzą słonie,

biegną zebry niczym konie,

żółwie wolno ścieżką człapią,

w wodzie złote rybki chlapią.

Szop pracz, takie czyste zwierzę,

ciągle sobie coś tam pierze.

Struś dostojnie w koło chodzi,

śpieszyć mu się nie uchodzi.

A w najdalszej części ZOO

dwa leniwce się gramolą,

wolno wchodząc na dwa drzewa,

gdzie się każdy z nich wygrzewa

i zapada w sen głęboki...

 


Grupa 5-,6-latków

„Jeż”

 

Krótkie nóżki, długi ryjek,

ostre kolce ciało kryją.

Ach, cóż to za groźny zwierz?

To jest jeż, malutki jeż.

Węszy noskiem w lewo, w prawo,

To pod listkiem, to pod trawą,

Gdzie się kryje dobry łup.

Drepcze mały jeż-tup, tup.

Drepcze poprzez lasu gąszcze,

Łapie myszy ,węże, chrząszcze...

Gdy zimowe przyjdą dni,

Zagrzebany w liściach śpi.

/H. Zdzitowiecka /

 


 

Wiersz grupa 5-,6-latków

 

Weźmy się za ręce ,

chłopcy i dziewczynki,

zatańczymy razem

dokoła choinki.

Dokoła choinki

Jest tu miejsca dosyć.

Może by i inne dzieci też zaprosić ?

Prosimy ,prosimy,

przyjdźcie do nas w gości

w to wesołe święto,

W to Święto Radości !

/ E. Szelburg-Zarembina /

 

PIOSENKA DO NAUKI

1. Kolędnicy, wędrownicy z gwiazdą na patyku,

Pogubili wszystkie nuty ze starych śpiewników.

Kolędują na gitarze,

rock-and-rolla niosą w darze/ 2 x

Ref. Rock, rock , rock, dobry rock/ 2 x

Dzieciątko z Betlejem do świata się śmieje,

Światło, światło idzie w mrok .

2. Święty Józef nic nie mówi, tylko myśli sobie:

- znacznie ciszej na fujarkach grali pastuszkowie.

Ale trudno, niech już będzie,

niech tam grają po kolędzie/ 2 x

3. Roztańczyły się anioły z wysokiego nieba,

Wszystkie tańczą rock and rolla- Panie Boże przebacz,

ale dzisiaj tak wesoło,

wszystkim ludziom i aniołom /2 x

 


 

„ Luty”

Często w nim bywają jeszcze

mrozy trzaskające,

Za to jest w calutkim roku

najkrótszym miesiącem.

Lecz nie zrobi nam nic złego

mroźny koniec zimy,

nakarmimy głodne ptaki,

w piecu napalimy.




/pp style=h2 style=